Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Psycholog, fotograf, architekt…

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Psycholog, fotograf, architekt…

Psycholog, fotograf, architekt…

Stomatologia, a tym samym praca lekarzy dentystów na całym świecie, uległa w ostatnich latach diametralnej zmianie. XXI wiek przyniósł do gabinetów stomatologicznych nowe! W tym opakowaniu mieszczą się m.in.: zmiana postrzegania roli pacjenta w procesie leczenia, innowacyjne rozwiązania technologiczne, multidyscyplinarność stomatologii oraz poszerzająca się struktura teoretyczno – praktyczna tego, czym się zajmuje stomatologia. – mówi lek. stom. Tomasz Rozwadowski.
 

Digital Smile Design – zmysł fotograficzny z dozą architektury?
Digital Smile Design stał się obiektem zainteresowania lekarzy stomatologów ze względu na to, że udzielił im odpowiedzi na nurtujące pytania, które pojawiły się wraz z postępem w szeroko rozumianej opiece medycznej. Co równie ważne DSD uporządkował relacje na linii lekarz – pacjent, jak i współpracę zespołu stomatologicznego. Rola fotografii stomatologicznej, stanowiącej podstawę DSD, stała się kluczowa w budowaniu pozytywnych relacji z pacjentem oraz zmieniła charakter współpracy pomiędzy specjalistami. Pacjent dzięki nim, może zobaczyć siebie naprawdę, inaczej bowiem oceniamy się w lustrze, a zgoła inaczej patrząc na zdjęcie. W tym momencie do gry weszły psychologiczne aspekty rozmowy z pacjentem, zrozumienia jego oczekiwań oraz obaw. Fotografia w DSD stanowi także klucz do leczenia, gdyż dzięki nim lekarz projektuje uśmiech. Staje się architektem odpowiedzialnym nie tylko za wygląd i ułożenie zębów, ale i samopoczucie czy pewność siebie pacjenta. Często projekt DSD to dla moich pacjentów pierwsze zdjęcie z pięknym uśmiechem. Dla mnie to moment, w którym czuję, że zmieniam ludzkie życie na lepsze! Materiał zdjęciowy jest zatem fundamentem do pracy z DSD w kontekście współdziałania z pacjentem. Prezentacja DSD jest natomiast blatem roboczym dla zespołu specjalistów, jest dokumentem opisującym przypadek oraz proces leczenia. – dodaje Tomasz Rozwadowski.

Inną kwestią jest fakt, że DSD rzuciło wyzwanie lekarzom. Zmieniło znacząco percepcję w postrzeganiu roli pacjenta. Okazało się jednak, że wciągnięcie pacjenta w proces leczenia było strzałem w dziesiątkę! Dlaczego? Odpowiada lek. stom. Tomasz Rozwadowski: Digital Smile Design to język komunikacji, który zawiera sprawdzone scenariusze działania lekarza i prowadzenia pacjenta przez kolejne etapy leczenia – począwszy do pierwszych zdjęć pacjenta, poprzez rozmowę z nim na temat jego wyobrażeń dotyczących finału leczenia, konsultacje ze specjalistami pracującymi nad danym przypadkiem, aż po zaprezentowanie efektu „po” wraz z prezentacją kosztów. Kolejność poszczególnych elementów zawsze zaczyna się od przygotowania oferty dla pacjenta – konkretów na temat zakresu leczenia wraz z pokazaniem efektu „po”. Pacjent widzi za co płaci oraz ma możliwość zgłoszenia swoich uwag. Dopiero kiedy dojdziemy do porozumienia, co i jak leczymy, przystępujemy do współpracy z zespołem techników i innych specjalistów. Jednak jest to łatwiejsze, bo lekarz prowadzący pacjenta ma plan z jasno określonymi zadaniami dla innych specjalistów.
Twórczy pragmatyzm…

Digital Smile Design to wszechstronny instrument organizującym pracę lekarzy i techników. Mówię to z własnego doświadczenia – DSD jako projektowanie uśmiechu to fantastyczna sprawa z punktu widzenia pacjenta, który widzi efekt – zaczyna marzyć i chce dążyć do celu, jakim staje się dla niego piękny uśmiech. To zatem element, który otwiera lekarzowi drogę do podjęcia współpracy z pacjentem. Jednak to nie wszystko, gdyż bez wątpienia DSD to nowa jakość w naszej codziennej praktyce. DSD wprowadza porządek w pracy zespołu, ale i znacząco poprawia komunikację pomiędzy poszczególnymi specjalistami. Dzięki pracy na prezentacjach DSD niemal całkowicie wyeliminowałem poprawki szczególnie w obszarze prac protetycznych – mówi lek. stom. Tomasz Rozwadowski.

Tomasz Rozwadowski należy do grona DSD LECTURER – 20 na świecie specjalistów szkolących w zakresie DSD w oparciu o oryginalną formułę Christiana Cochmana. Dla polskich stomatologów i techników dentystycznych, to szansa udziału w warsztatach DSD w rodzimym języku przy gwarancji odbycia kursu zgodnego z autorskim programem twórcy konceptu. Ukończenie kursu sygnowanego przez Coachmana, to również szansa na dołączenie do międzynarodowego grona specjalistów. Szkolenia DSD odbędą się we wrześniu i grudniu – więcej informacji pod adresem www.digitalsmiledesing.pl w zakładce SZKOLENIA.

B.Z.


Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres