Dentonet
LEKARZ
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Marketing
Podatki
Prawo
Strefa relaksu
Technologie
Wiedza

Wolontariusze leczą dzieci najbardziej pokrzywdzone przez los

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Wolontariusze leczą dzieci najbardziej pokrzywdzone przez los

Wolontariusze leczą dzieci najbardziej pokrzywdzone przez los

Wolontariusze Fundacji Wiewiórki Julii od trzech lat leczą stomatologicznie niepełnosprawnych wychowanków Domu Dziecka w Erywaniu, stolicy Armenii. – Zaczęło się od mojej przypadkowej wizyty w tym domu dziecka. Później, przez dwa tygodnie nie potrafiłam myśleć o niczym innym. Musiałam tam wrócić – opowiada dr Dżuletta Kiworkowa, założycielka fundacji.

Mali pacjenci zachowują się w trakcie tych zabiegów zupełnie „nietypowo”. Nie boją się, całują, przytulają. – Te dzieci są najbardziej pokrzywdzone przez los, jak można to sobie wyobrazić. Porzucone, niekochane, nieuleczalnie chore. Chcemy im pokazać nasze serce… Ja po każdym powrocie z Armenii nie potrafię wrócić do normalności – opowiada lek. dent. Paulina Wojas, jedna z wolontariuszek. 

100% wychowanków z próchnicą

Polska ekipa stomatologów-wolontariuszy Fundacji Wiewiórki Julii kilka razy w roku wyrusza do Armenii. Wychowankowie tego domu dziecka wcześniej nie mieli żadnej opieki dentystycznej. 100% z nich miało zaawansowaną próchnicę.

– Udało nam się zorganizować tam gabinet stomatologiczny w pełnym znaczeniu tego słowa – opowiada dr Kiworkowa. Najnowszym nabytkiem tego gabinetu jest rentgen, zakupiony dzięki wsparciu ludzi dobrej woli. Akcję sfinansowania tego przedsięwzięcia pilotowała żona ambasadora RP w Armenii. – Urządzenie wygląda w tym gabinecie jak klejnot – dodaje założycielka fundacji i pomysłodawczyni akcji w Armenii.

– Zabiegi są wykonywane zgodnie z procedurami, które obowiązują na całym świecie. Leczenie endodontyczne jest wykonywane w lupach z powiększeniem zbliżonym do mikroskopu. Te dzieci na to zasługują. Zasługują na najwyższy poziom, ze względu na to,  co je spotkało… – mówią wolontariusze. – Zęby zębami, ale to rzutuje na zdrowie i kondycję całego organizmu.

Polscy wolontariusze w Armenii

Teraz, po kilku latach, widoczne są już konkretne efekty. – I to jest najpiękniejsze w tym wszystkim! Mamy już dzieci ze zdrową w stu procentach jamą ustną. Mamy zespół cudownych wolontariuszy na miejscu, oni nam pomagają. Dzieci traktują wolontariuszy jak starsze rodzeństwo. Razem chodzą do cyrku, to teatru. Traktują się jak w rodzinie…

Zapraszamy do obejrzenia reportażu, w którym założycielka fundacji dr Dżuletta Kiworkowa oraz jedna z wolontariuszek lek. den. Paulina Wojas opowiadają o codziennej pracy i niecodziennych sytuacjach z Domu Dziecka w Erywaniu.


Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres